Długo wyczekiwana kontynuacja gry Diablo II została udostępniona niektórym redakcjom w wersji beta i warto sprawdzić, czym będzie mogła zaskoczyć nas następczyni popularnego cyklu firmy Blizzard Entertainment, która na swoim koncie ma także bardzo udaną serię WarCraft.

Najnowsze informacje

Zgodnie z informacjami publikowanymi przez dziennikarzy, którzy zagrali w betę Diablo III, w grze znaleźć można wiele smaczków i odwołań do wcześniejszych części serii (jak chociażby pochodząca z drugiej części szubienica).

Takie rzeczy oczywiście mają znaczenie i sprawiają, że rozgrywka jest o wiele ciekawsza, ale prawda jest taka, że wszyscy zadają sobie jedno pytanie: czy Diablo III również stanie się produkcją ponadczasową, w którą będzie się z przyjemnością grało nawet w wiele lat po premierze?

Poziom trudności

Wiele wskazuje na to, że tak. Co prawda dziennikarze narzekają na niski poziom trudności, jednak w końcowej wersji gry mają być aż cztery do wyboru, więc każdy gracz będzie mógł dobrać go do swoich umiejętności.

Co ciekawe, zamiast znanych z poprzednich części eliksirów, w Diablo III pojawiły się kule wypadające z ciał zabitych wrogów, które uzupełniają straconą w boju energię życiową. Czy takie rozwiązanie sprawdzi się w praktyce i czy nie będzie zbyt dużym uproszczeniem? Aby się o tym przekonać, trzeba jeszcze niestety trochę poczekać. Na pewno jednak Blizzard nie rozczaruje swoich fanów, bowiem firma znana jest z tego, że chociaż gier nie wydaje zbyt często, to jak już coś wypuści na rynek… Pozostaje tylko grać.

Drzewko umiejętności

W omawianej grze dostępnych ma być około dwudziestu umiejętności, jednak system rozwoju postaci został w dużym stopniu zmodyfikowany – w Diablo III gracz nie będzie mógł samodzielnie przydzielać punktów, tylko umiejętności będą odblokowywać się w sposób automatyczny. Z jednej strony, gracze na pewno będą narzekać na to, że nie mogą stworzyć odpowiednio silnej postaci, ale z drugiej – wyeliminuje to zbyt duże różnice w starciach pomiędzy graczami, z których jeden dopiero zaczyna przygodę z grą i uczy się umiejętności na chybił trafił, a drugi spędził nad nią już wiele miesięcy.

Należy pamiętać, że opisywana w sieci na wielu stronach wersja wciąż pozostaje w fazie bety, dlatego też wiele rzeczy może jeszcze ulec zmianie.

Podobne wpisy: